Amsterdam, Lifestyle
Dodaj komentarz

Last month: what I discovered in Amsterdam

Spring passed very quickly, I didn’t even notice when! From June 1, cafes, pubs and a restaurant have returned to almost full functioning, and more and more visitors are appearing on the streets. Local shops have also opened, which I am slowly beginning to discover.

Wiosna minęła mi bardzo szybko, nawet nie zauważyłam kiedy! Od 1 czerwca kawiarnie, puby i restaurację wróciły do prawie pełnego funkcjonowania, a na ulicach pojawia się coraz więcej przyjezdnych. Pootwierały się także lokalne sklepiki, które powoli zaczynam odkrywać.

Everyhing is „almost” normal

This „almost” is really enough for me! Open cafes and local shops make the atmosphere much less depressing, which is a nice change for me, because I wouldn’t say that starting in a new city in these conditions was one of the easiest. Of course, precautions should still be taken. Cafes and pubs operate, but with a limited number of guests, but you only need to book a table in advance (the day before at the latest, because despite the quarantine, the restaurants are crowded).

To „prawie” jest dla mnie naprawdę wystarczające! Otwarte kawiarnie i lokalne sklepy sprawiają, że atmosfera jest o wiele mniej przygnębiająca, co dla mnie jest miłą odmianą, bo nie powiedziałabym, że start w nowym mieście, w tych warunkach, należał do najłatwiejszych. Oczywiście wciąż należy zachowywać środki ostrożności. Kawiarnie i puby działają, lecz z ograniczoną liczbą gości, ale wystarczy zarezerwować wcześniej stolik (najpóźniej dzień wcześniej, bo pomimo kwarantanny, restauracje są oblegane). 

Masks should be worn on public transport, but this is not mandatory on the street. Antibacterial gels are set up in stores right at the entrance. Interestingly – I’ve already got used to it all, so it really is „almost” normally.

So I decided to start exploring a little more the city – so far I could admire the beautiful buildings, canals, winding streets, but in Amsterdam you can find lots of interesting and original nooks! There is so much that sometimes it is a bit overwhelming to me. BUT one step at the time, nothing to stress about!

W środkach transportu publicznego należy nosić maski, ale nie jest to obowiązkowe na ulicy. W sklepach są ustawione żele antybakteryjne zaraz przy wejściu. Co ciekawe – już się do tego wszystkiego przyzwyczaiłam, więc naprawdę jest „prawie” normalnie. 

Postanowiłam zatem, że zacznę odkrywać trochę bardziej miasto – do tej pory mogłam podziwiać piękną zabudowę, kanały, kręte uliczki, ale w Amsterdamie można znaleźć mnóstwo ciekawych i oryginalnych zakamarków! Jest tego tak dużo, że czasem jest to dla mnie trochę przytłaczające. ALE wszystko po kolei, nie ma się co stresować! 

Negen Straatjes 

Last weekend I went to „Negen straatjes” or „Nine streets”. This is a small shopping district at the back of Dam Square. It consists of streets:

W ubiegły weekend przeszłam sie na „Negen straatjes” czyli „Dziewięć uliczek”. Jest to mała, zakupowa dzielnica, znajdująca się na tyłach Dam Square. W jej skład wchodzą uliczki:

Reestraat („Roe Deer Street”) – Hartenstraat („Hearts Street”) – Gasthuismolensteeg („Inn Mill Alley”), Berenstraat („Bear Street”) – Wolvenstraat („Wolf Street”) – Oude Spiegelstraat („Old Mirror Street”), Runstraat („Cow Street”) – Huidenstraat („Skins” or „Pelts Street”) – Wijde Heisteeg („Wide Heath Street”).

De Darling Amsterdam

I started sightseeing from Runstraat and Huidenstraat and was gone for two hours! Lots of beautiful windows, shops with treasures and vintage items, just a feast for the eyes. And these are only two streets out of nine. One of the boutiques that I really liked is the vintage shop „De Darling Amsterdam”, in which you will find a beautiful, atmospheric interior with a mezzanine, a selected range and affordable prices. The offer includes patterned shirts, vintage jeans, delicate gold-plated jewelry and much more.

Rozpoczęłam zwiedzanie od Runstraat i Huidenstraat i przepadłam na dwie godziny! Mnóstwo pięknych witryn, sklepików ze skarbami i rzeczami vintage, po prostu uczta dla oczu. A to dopiero dwie uliczki z dziewięciu. Jednym z butików, który przypadł mi bardzo do gustu, jest vintage shop „De Darling Amsterdam”, w którym znajdziecie piękne, klimatyczne wnętrze z antresolą, wyselekcjonowany asortyment i przystępne ceny. W ofercie można znaleźć wzorzyste koszule, jeasny vintage, delikatną pozłacaną biżuterię i wiele więcej. 

I bought a gold-plated neckless with a moon-shaped pendant (29 eur). The store also has its online site, where you can also shop (unfortunately shipping only in the Netherlands).

Ja kupiłam sobie pozłacany wisiorek z zawieszką w kształcie księżyca (29 eur). Sklep ma również swoją witrynę online, gdzie także można zrobić zakupy (niestety wysyłka tylko na terenie Holandii). 

De Pijp district

De Pijp is one of the most famous districts in Amsterdam, famous for its artistic atmoshpere. I will definitely come back to it on the blog many times. My recent discoveries include two stores on the street Eerste Jacob van Campenstraat. Outlet of the „We are Labels” store, a boutique that sells minimalist proprietary brands such as Casual Friday, Modstrom, Birkenstock, La Petite Etoile, Vieja and many more. Prices in the boutique range between 40-80 eur, which is not excessive on the Dutch market, but they are much higher than in popular chain stores. By accident, during a walk, I came across the outlet of this store, where prices are lower even by -60%. This way I hunted down the beautiful shirt of the Danish brand Y.A.S. for 19 eur instead of the original 50 eur.

De Pijp to jedna z najbardziej znanych dzielnic w Amsterdamie, słynąca z artystynczego klimatu. Na pewno będę wiele razy do niej wracać na blogu. Do moich ostatnich odkryć należą dwa sklepy na ulicy Eerste Jacob van Campenstraat. Outlet sklepu „We are Labels”, butiku, który sprzedaje minimalistyczne autorskie marki, takie jak Casual Friday, Modstrom, Birkenstock, La Petite Etoile, Vieja i wiele innych. Ceny w butiku wahają się między 40-80 eur, co nie jest na rynku Holenderskim cenami wygórowanymi, ale jednak są znacznie wyższe niż w popularnych sieciówkach. Ja całkowicie przypadkiem, podczas spaceru, natrafiłam na outlet tego sklepu, gdzie ceny są niższe nawet do -60%. Takim sposobem upolowałam śliczną koszulę duńskiej marki Y.A.S. w cenie 19 eur zamiast oryginalnej ceny 50 eur. 

Right next to the outlet is the De Aanzet organic food store that is worth a look, because you can find lots of local delicacies! From organic vegetables and fruits, through plants to the garden, home-made preserves, cheese, pastries and cosmetics. I bought myself a shampoo in soap, which is being talked about more and more recently and is being tested by me.

Zaraz obok outletu znajduje się sklep z organiczną żywnością De Aanzet do którego warto zajrzeć, bo można znaleźć mnóstwo lokalnych pyszności! Od organicznych warzyw i owoców, przez roślinki do ogrodu, domowe przetwory, sery, wypieki i kosmetyki. Kupiłam sobie szampon w mydle, o którym ostatnio się coraz więcej mówi i właśnie testuje!

I had to get used to the fact that there are no shopping centers in the center of Amsterdam, just such autonomous shops. I think that shopping is much nicer if you need to visit smaller, local stores, but the problem is that they are open quite shortly, up to 6 pm. So during the week you have to hurry up!

Musiałam się przyzwyczaić, że w centrum Amsterdamu nie ma centrów handlowych, tylko właśnie takie autonomiczne sklepiki. Uważam, że o wiele milej się tak robi zakupy, jeśli trzeba odwiedzić mniejsze, lokalne sklepy, ale problem jest taki, że są dosyć krótko otwarte, maksymalnie do godziny 18. Także w tygodniu trzeba się sprężać!

I think that such an entry about lifestyle discoveries of the month will become a cyclical entry. I will collect various discoveries from around, such as cafes for locals, interesting shops, or just nice places to see and compose one longer entry. I hope you like this idea!

Myślę, że taki wpis o lifestylowych odkryciach miesiąca, stanie się wpisem cyklicznym. Będę zbierać różne odkrycia z całego, takie jak kawiarnie dla localsów, ciekawe sklepy, lub po prostu miłe miejsca do zobaczenia i komponować jeden dłuższy wpis. Mam nadzieje, że ten pomysł się wam podoba!

S.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s