Lifestyle, Mindset
Dodaj komentarz

Second lockdown – quarantine life update

We are currently in the second lockdown, so it’s time for a little update of quarantine life in the Netherlands.

At the moment, restaurants, cinemas, museums and other cultural centers are closed, and all shops, pharmacies, parks and service points are still open. You can move in pairs on the street, which for me personally is very troublesome, because I often want to meet more than one person at a time, although it is good that you don’t have to wear masks on the street. Two people can be accommodated in the house at once. Finally, there is a strong recommendation to abandon international travel, which I really do not agree with.

Jesteśmy właśnie w trakcie drugiej kwarantanny, więc czas na mały updejt kwarantannowego życia w Holandii. 

Na dzień dzisiejszy zamknięte są restauracje, kina, muzea i inne ośrodki kultury, a otwarte są wciąż wszystkie sklepy, apteki, parki i punkty usługowe. Na ulicy można się poruszać parami, co dla mnie osobiście jest bardzo uciążliwe, bo często chcę się spotkać z więcej niż jedną osobą na raz, chociaż o tyle mamy tutaj dobrze, że nie trzeba nosić maseczek na ulicy. W domu można przyjąć dwie osoby na raz. Na końcu trzeba wspomnieć silne zalecenie zaniechania podróży międzynarodowych, z czym ja się akurat bardzo nie zgadzam.

What keeps me alive is beautiful views, walks and coffee…. duh!

Although I am aware that someone wise had to analyze the situation and therefore make such decisions, I remember how I felt in spring, when it all started, and it is hard for me to think that in the near future my life will be as follows: wake up in the morning, work from home for eight hours, dinner, YouTube, instagram, washing the dishes, shower, sleeping – all in the same space, and in my case actually in the same room (do people living in houses feel a little better with working at home? Let me know). Of course, you can do a whole lot of different things at home, which I know perfectly well because I am an experienced stay-at-home fan, but more and more often I think that such a life is closer to vegetation than to real life.

Chociaż mam świadomość, że ktoś mądry musiał przeanalizować sytuację i z tego tytułu podjąć takie decyzje, przypominam sobie jak czułam się wiosną, kiedy to wszystko się zaczęło i ciężko mi z myślą, że w najbliższym czasie moje życie będzie wyglądać następująco: pobudka rano, praca w domu przez osiem godzin, obiad, youtube, instagram, zmywanie, prysznic, spanie – wszystko w tej samej przestrzeni, a w moim przypadku w tym samym pokoju właściwie (czy mieszkający w domach czują trochę lepiej z pracą w domu? Dajcie znać.). Oczywiście w domu można robić całe mnóstwo rozmaitych rzeczy, o czym wiem doskonale, bo jestem doświadczoną domatorką, ale jednak coraz częściej nachodzi mnie myśl, że takie życie jest raczej bliższe wegetacji, niż prawdziwemu życiu.

Under these conditions, I often ask myself about the meaning of life or its purpose

I used to read a lot and looked for an answer to the question of how to find happiness – and to this question, surprisingly, I found the answer (actually, applause for me that I gained such knowledge at the age of 30). However, the meaning of life or its purpose are a separate problem for me. For many, the goal in itself is happiness, and that is the very good life-goal! However, for me, the meaning of life is a broader concept.

Thinking about it recently, I remembered what I learned in therapy, because I was asking these questions then – the meaning of life is to experience new emotions and deal with different situations. And, in part, I agree with it, only this quarantine in such a case is very out of our way, because how to live and experience new things in this conditions? The experience of working from home and doing all from a distance is enough for me for a lifetime.

W tych warunkach zadaje samej sobie pytanie o sens życia lub jego cel

Swego czasu dużo czytałam i szukałam odpowiedzi na pytanie jak znaleźć szczęście – i na to, o dziwo, odpowiedź znalazłam (w sumie brawo dla mnie, że taką wiedzę zdobyłam już w wieku trzydziestu lat). Natomiast sens życia lub jego cel, są dla mnie osobnym problemem. Dla wielu, celem samym w sobie, jest bycie szczęśliwym i to jest jak najbardziej super cel! Jednak dla mnie sens życia jest szerszym pojęciem.

Myśląc o tym ostatnio, przypomniało mi się czego nauczyłam się na terapii, bo już wtedy zadawałam te pytania – sensem życia jest przeżywanie, doświadczanie różnych sytuacji i radzenie sobie z nimi. I z tym się, częściowo, jak najbardziej zgadzam, tylko ta kwarantanna w tym przypadku, jest nam bardzo nie po drodze, bo jak tu przeżywać i doświadczać w takich warunkach? Doświadczania pracy z domu i robienia wszystkie z dystansu już mi wystarczy na całe życie.

My everyday spot of work, study and writing… well sometimes I switch it for the couch.

While doing a short research on this post, I was very interested in what Aristotle was saying: he believed that every creature on earth has a function that gives it a meaning for existence. For humans, in addition to reproducing, it is the ability to think, reason and make good decisions.

TA DAM. The end.

Our meaning in life is thinking, wondering and asking ourselves questions about this meaning of life. So basically my job is done, topic closed, we have the answer.

Robiąc krótki research do tego wpisu bardzo mnie zainteresowało, co mówił Arystoteles: uważał on, że każde stworzenie na ziemi ma jakąś funkcję, która nadaje mu sens istnienia. Dla ludzi, prócz rozmnażania się, jest to możliwość myślenia, rozumowania i podejmowania dobrych decyzji.

TA DAM. Koniec. 

Naszym sensem życia jest myślenie, zastanawianie się i zadawanie sobie pytań o ten sens życia właśnie. Więc właściwie moje poszukiwania zakończone, temat zamknięty, mamy odpowiedź.

Walks around the city is what keeps me sane these days.

I laugh a bit, but on the other hand, it makes sense. For the moment, to make it easier for myself to search for or reflect on the meaning of life, I will try everyday to:

  1. do something nice for yourself (the meaning of life: pleasure)
  2. learn something new (the meaning of life: thinking)

The whole topic is extremely interesting to me, so I will probably ask myself this question at every stage of my life. Feel free to discuss and share your goals and the meaning of existence, because it’s nice if we inspire each other and thanks to that feel a little less lonely.

Trochę się śmieję, a trochę ma to sens, jednak na ten moment, żeby ułatwić sobie szukanie lub rozmyślanie nad sensem mojego życia, będę starała się codzienne:

  1. zrobić dla siebie coś miłego (sens życia: przyjemność)
  2. nauczyć się czegoś nowego (sens życia: myślenie)

Cały temat jest dla mnie niezmiernie interesujący, dlatego będę sobie te pytanie zadawać pewnie na każdym etapie życia. Zapraszam do dyskusji i dzielenie się swoimi celami i sensem istnienia, bo fajnie jakbyśmy się nawzajem inspirowali i dzięki temu czuli się trochę mniej samotni.

S.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s